Kwiaty Dennisa Basso.
Jest oto pierwsza rzecz pożądnie 'odrobiona' w 2010- choroba. Praktycznie tydzień wyjęty z życia. Nie miałam nawet ani siły ani ochoty by siadać do komputera. Stąd ta przerwa w pisaniu.
Przechodząc do tematu...
Dennis Basso to generalnie pan od luksusowych futer naturalnych. Z tego względu raczej nie darzę go sympatią gdyż jestem zdecydowanie przeciwna zabijaniu zwierząt w imię mody.
Anyway...chciałam zwrócić Waszą uwagę na kwiaty z kolekcji Spring 2010. Ostatnio mnie naszło na motywy floralne...Nie wiem czy to efekt białej nudnej zimy czy inna chwilowa 'zajawka'. Nie zmienia to faktu, że bardzo chciałabym mieć poniższe kwiaty w szafie.
Przeszukałam sporo stron by znaleźć powiększone te kwiatki...
Przy okazji, już któryś raz z kolei spotkałam się z opinią, że nadchodzący sezon należy do rozkloszowanych spódniczek przed kolana. Zobaczmy...







January 20th, 2010 - 19:52
kiedy w końcu będzie ciepło? kiedy kwiaty zakwitną, to sobie sprawie prawdziwe;]
January 21st, 2010 - 22:59
W ciemnym wydaniu podobają mi się straszliwie!
January 25th, 2010 - 18:57
A mi akurat bardziej w jasnym bo chyba są bardziej widoczne :]
February 24th, 2010 - 16:28
kiedy zobaczyłam tę kolekcję, zachwycałam się każdą sukienką z osobna, nie tylko tymi kwiatowymi, wspaniałe koktailowe propozycje ;)