Your five o'clock
21Dec/094

Filmowo

Przez weekend miałam trochę czasu na oglądanie filmów. Filmy, które oglądam mogę podzielić na 2 kategorie:

-filmy 'ambitne' czyli takie, które mają skłonić mnie do refleksji, np. "Biała wstążka" obejrzana ostatnio

-filmy/seriale  'modowe' ( tak je nazywam), czyli filmy, które oglądam ze względu na kostiumy, scenografię. W tej kategorii jest m.in serial "Gossip girl", "Sex and the city" itp.

Czasem obie kategorie udaje się połączyć :)

Wracając do sedna... Obejrzałam 3 filmy z drugiej kategorii:

1. " Miss Pettigrew lives for a day" 2008- polecam miłośnikom  lat 30tych. Tłem dla akcji jest nocny klub, atelier mody więc jest na czym oko zawiesić.

miss pettigrew lives for a daymiss pettigrew lives for a day1

2. "Young Victoria" 2009 - najlepsze historie pisze życie...; dla entuzjastów epoki wiktoriańskiej i talentu Ruperta Friend'a :)

young victoriayoung victoria 1

3. "Cheri" 2009 - no cóż... MUST HAVE ! Po prostu Belle Epoque...i Rupert Friend ;)

cheri

cheri 3

Comments (4) Trackbacks (0)
  1. Widziałam Białą Wstążkę, rewelacja! Polecam również inne filmy Hannekego, dzięki Tobie czuję się wewnętrznie wzbogacona xoxo

  2. Powinnam obejrzeć wszystkie! I nie tylko ze względu na scenografię, chociaż zachęca. Chociażby piękny strój Michelle Pfeiffer (ostatnie zdjęcie). :)

  3. Pawie piórko…Bez przesady z tym wzbogacaniem. Nie uprawiajmy skrajnego lizodupstwa :D

    George- “Cheri” powinno Ci się spodobać. Daj znać jeśli obejrzysz…


Leave a comment


No trackbacks yet.