Panna od kwiatków.
Jestem tak zmęczona szarzyzną dookoła i brakiem promieni słonecznych, że pomimo iż mam specjalny dział do pokazywania edytoriali, tą sesję wklepię na główną stronę by nikt nie przeoczył tych kolorów...
Jeszcze taka uwaga... Sesja z Vouge, opublikowana w 2005, ale dla mnie te stylizacje w ogóle nie straciły na atrakcyjności...
A teraz usiądzcie wygodnie z kawą…
...i obejrzyjcie pokaz Chanel, na który nie pojechałyście z racji wcześniej umówionej wizyty u fryzjera ;)
A na deser film by Karl Lagerfeld, który przeniesie Was w klimat dawnych lat. Pomyślcie, że siedzicie obok ;)
Burdel
My kobiety, te stojące po prawej stronie, różnie patrzymy na kobiety stojące po lewej (tej upadłej). Czasem ze współczuciem, czasem obojętnie...Ale czy kiedykolwiek któraś z nas zastanawiała się nad tym, jak wiele moda tych kobiet stojących po prawej zawdzięcza kobietom, które zarabiały, generalnie mówiąc, rozbieraniem się w tym czy innym celu? Zawdzięcza naprawdę wiele.
Myślę że liberalizacja mody kobiecej osiągneła szczyt, więcej odsłonić się już chyba nie da. I można by pomyśleć, że to koniec współpracy dwóch światów. A tu panie lekkich obyczajów nie powiedziały w modzie ostatniego słowa i... otworzyły jakiś czas temu dom mody "Daspu", którego pokaz kolekcji odbywa się w trakcie tamtejszego Rio de Janeiro Fashion Week i, jak zapewnia właścicielka, ubiera wszystkie kobiety. Zresztą kolekcja ponoć nie przeszła bez echa i spotkała się z dużym zainteresowaniem pań nie parających się rozrywką cielesną zawodowo. Entuzjazm budzi też społeczny wydźwięk całego wydarzenia, szczególnie w Brazylii, gdzie prostytucja jest powszechna .
Na pewnej stronie spotkałam się z taką opinią: "moda kobieca od dawna zmierza do swoistej demokratyzacji wszystkich kobiet – sprowadzenia ich do poziomu przedstawicielek profesji, którą nazywa się „najstarszym zawodem świata”. Dlatego, jak wynika to z doniesień prasy, propozycja brazylijskiego domu mody pasuje do współczesnych trendów i wręcz „trafiła w dziesiątkę”. Rozsądne kobiety, kobiety, które dbają o kobiecą godność powinny chyba przemyśleć to wszystko i wziąć pod uwagę przy najbliższych ubraniowych zakupach dla siebie i dla swoich dorastających córek."
A co Wy o tym myślicie ?
Ps. A tak generalnie to chciałam Wam pokazać propozycje pewnej marki odnośnie bielizny o szumnej nazwie 'Bordelle' :)
W tym burdelu ubiera się sama Britney Spears !
Beauty is a lifestyle, not just a product…
Napisałam tytuł i zaczęlam się zastanawiać czy aby na pewno wiem o czym napisać posta. Muszę jeszcze pomyśleć ...
List do Świętych… jeden pewnie nie da rady.
Drogi Mikołaju, Kochani Święci,
Wiem, że rzadko się do Was odzywam, nie dzwonię, nie wysyłam kartek na imieniny i święta. Wiem też, że mało kto to robi...
Wierząc ufnie w Waszą wspaniałomyślność postanowiłam sporządzić tę oto notkę na wypadek gdybyście nie byli pewni tego, co mogłoby mnie uszczęśliwić . Zaczynając od rzeczy najważniejszych, w roku 2010 potrzebowałabym:
1. Zdrowia dla siebie i rodziny a w szczególności dla A.Z. bo jak ona jest zdrowa, to od razu i ja się lepiej czuję.
2.Nowego, swobodnego miejsca na tej planecie, żebym nie musiała mieszkać ciągle u kogoś.
3.Stabilizacji materialnej pod postacią satysfakcjonującej pracy, bo jak zapewne wiecie kochani Święci, konto puste, pracy w zawodzie także niet.
4. Żeby ludzie na ulicach byli weselsi i fajnie się ubierali, to byłby jeszcze jeden powód więcej by wychodzić na spacery, których tak nie lubię.
4.Dla świata spokoju, mniej patologii i degeneracji, najlepiej wcale; żeby polskich zgniłych polityków zabrała jakaś powódź a ci inni zajęli się w końcu tym czym powinni.
Właściwie na tym mogłabym zakończyć, ale jeśli chcielibyście spełnić dodatkowo jakieś małe moje radostki, to poproszę:
- coś na miarę francuskiego vogue w Polsce
-coś na kształt "obiadów czwartkowych"/"five o'clock'ów" , na których można by się spotykać i bawić modą w gronie koleżanek lubiących taką rozrywkę i omawiać sprawy ważne również
-kilka par wygodnych butów na obcasie, tak żebym potrafiła w nich chodzić godzinami (modele z tego bloga są jak najbardziej ok)
-jakiś wygrany konkurs z fajną nagrodą typu karnet do SPA itp...
-garderobę przestronną i jasną, moze być podobna do tej co Carrie Bradshaw dostała od Mr Big'a
-toaletkę z lustem w stylu vintage, w nim to oglądałabym się w bieliznie od Mayi Hansen, a która to cudnie komponuje się z zestawem kapelusików z etsy
...i niech bajka wtedy trwa jak najdłużej. Amen.
Z pozdrowieniami,
autorka bloga
Ps. Przypomniało mi się jeszcze jedno. Chciałabym zostać redaktorem DanceBloga . Obiecuję, że to już wszystko !
Dirty Glam
Znalazłam taki oto wirtualny magazyn: http://www.dirrtyglam.com Szkoda tylko, że po francusku.
Swoją drogą...ciekawe jaka jest proporcja entuzjastek 'pure glamu' i tego mniej grzecznego. Z drugiej strony, która z nas nie lubi być czasem niegrzeczna ;)
i-d magazine;winter2009
Assos shop
Retro langerie
Nikt mnie nigdy nie przekona do kusych stringów. Zanim nastała ta cała moda na vintage/retro/pin up itd., bielizna więcej zasłaniająca niż odsłaniająca była dla mnie tą bardziej pożądaną. Trudno było znaleźć w sklepach takie majtaski więc nieraz sama przyszywałam sobie koronki by przedłużyć nogawki lub talię. Niech żyje DIY ;)
Dla mnie taka bielizna +pończochy z pasem to kwintesencja kobiecości a kobiecość jest naszym niezbywalnym prawem!
Myślę, że ta firma prezentacji nie potrzebuje- www.pandoraschoice.com. Z tego co się zorientowałam w tym sklepie właśnie zakupy robi znana w szafiarskiej społeczności vintage girl .
Inną firmą, której propozycje są jak wisienka na bitej śmietanie, jest założona w 1975r francuska firma Chantal Thomass. Znani m.in z jakości i nietypowych propozycji.
I na koniec coś na co się nie mogę napatrzeć (już wiecie jaką mam tapetę na pulpicie komputera); propozycje duńsko-argentyńskiej projektantki Mayi Hansen . Na rynku od 2006 roku, mistrzyni ręcznie robionych gorsetów i dodatków. Obok czegoś takiego nie można przejść obojętnie. Inną kwestią, którą pominę jest cena.
Zawsze można zamówić u Św. Mikołaja... Podsuńcie mu sklep online- La Magia ;)
Kupuj handmade
Jak już pisałam na poprzednim blogu, jestem gorącą zwolenniczka zwiększania świadomości konsumenckiej oraz idei recyklingu. Dlatego popieram fair trade, swapy, secondhandy, wszelakie sklepy z reanimowanym asortymentem oraz akcje typu-dzień bez zakupów, samochodów itd.
Nie kojarzę dokładnie kiedy ale faktem jest, że z 'Zachodu', (który jak zwykle jest pierwszy) dotarła moda na odrzucanie masowej chińszczyzny i wspieranie rodzimej gospodarki (tak, tak) zakupami robionymi u małych wytwórców handmade. A wszystko w imię tak ważnego w modzie indywidualizmu.
Na fali kryzysu, filozofia rękodzieła nabrała rozmachu i zalała 'Wschód', czego dowodem są wyrastające jak grzyby po deszczu galerie internetowe, w których można kupić praktycznie wszystko. To 'wszystko' oprócz ożywiania gospodarczego ruchu, ma jeszcze taką zaletę, że jest wyższej jakości niż azjatyckie, więc nie trafia za chwilę na śmietnik. Dodatkowo u drobnego wytwórcy, który dba o swoją dobrą opinię, bez problemu załatwia się ewentualne reklamacje. No i wiem, że nie wykorzystuje się biednych ludzi w imię 'wolnego handlu' , jak czynią to giganty typu 'United Colors of ...' czy 'Nike'.
W dziale 'linkownia' umieszczam i aktualizuję odnośniki do wielu miejsc 'zakupowych' w kraju i na świecie. Może jest tam jeszcze jakies, którego nie znacie...Z kolei jeśli ja nie znam jakiegoś, chętnie poznam więc czekam na linki :)
Być kobietą z klasą= być kobietą z kasą ?
" Jest wiele teorii i założeń, niektórzy twierdzą, że klasa to zwyczajnie połączenie inteligencji i kultury. Jest jednak w tym coś głębszego. Kobieta z klasą to osoba ukształtowana przez otoczenie od dziecka i obyta w świecie. Ponadto wchodzą też w grę czynniki osobiste jak dystans do samej siebie. Taka osoba powinna umieć śmiać się z siebie i z pewnością nie wywyższać się ponad innych.
Oprócz dystansu do samej siebie, mocne poglądy i stanowczość to też jej "obowiązkowe" cechy. Kobieta z klasą z każdej sytuacji potrafi wyjść z twarzą, swojej racji dowodzi wyłącznie mądrymi argumentami, nie unosi się gniewem i nigdy nie można jej sprowokować. Dużo wymagań!? Nie ma co prawda ideałów, ale to właśnie kobiety z klasą są warte największego zachodu.
Dla wielu kobiet właśnie moda i to, co mają w szafie to synonimy klasy i stylu. Fakt – Guccii albo Dolce&Gabbana brzmią zawsze o wiele lepiej niż nazwa jakiegokolwiek sklepu w hipermarkecie, ale nie oznaczają bynajmniej monopolu na szyk.
Styl z kolei to coś tak indywidualnego, że nie powinien być w żaden sposób określany marką albo pieniądzem. Im droższe, tym lepsze? Niekoniecznie. Być może ubrania droższe, aczkolwiek w rozsądnym przedziale cenowym, będą lepsze jakościowo, ale na pewno nie ideowo. Kobieta w norkach od Chanel wcale nie jest bogatsza emocjonalnie od dziewczyny w płaszczyku z H&M.
To mit, ale o tym nie trzeba nikogo chyba już uświadamiać. Skutecznie zrobiły to za nas takie zjawisko jak „Diabeł ubiera się u Prady” czy inne filmy z kategorii bajki o brzydkim kaczątku. Mimo to pewien styl, jako maniera i szyk to podstawa bycia każdej z nas i nie ma co się przeciw temu buntować. Zapewniam, że można to uzyskać bez debetu na koncie.(...)
A efektem będzie większa pewność siebie i lepszy nastrój. Z wszelkich przeprowadzonych badań wynika, że kobieta lepiej ubrana epatuje zdecydowanie silniejszym charakterem. A wiadomo, nic tak nie poprawia humoru jak świadomość własnej atrakcyjności. Przede wszystkim polecam wyrzucić wszelkie podręczniki, poradniki i kompendia na temat mody. Żadna książka nie powinna nam wmawiać, co nosić i jak. Ważne są tak naprawdę trzy podstawowe zasady: czysto, odważnie i w zgodzie z samym sobą.To ubranie ma zdobić ciebie, a nie odwrotnie.
Dodatki to podstawa stroju. Kiedy nie masz się w co ubrać, nie pędź do sklepu po nowy ciuch. Zastanów się lepiej, czy inne buty, nowe koraliki albo ciekawszy pasek nie urozmaicą starego zestawu na tyle, żeby znowu się nim cieszyć.(...) Do roli odświeżacza zaadoptuj wszystko, co masz w szafie: rękawiczki, szaliczki, kabaretki, korale, łańcuszki, ozdoby do włosów i biżuterię.(...)
Mimo wszystko podstawowa zasada, jeśli chodzi o szyk to KREATYWNOŚĆ. (...) Zatem odbiegaj od konwencji – staraj się zahaczać o granice własnego stylu, zahaczając niemal o inne. A przy tym wszystkim stój prosto i wyglądaj ślicznie."
Przekopiowałam tą część, z którą się zgadzam bez zastrzeżeń.
Całość dostępna -źródło
Vincent Rey czyli ciąg dalszy pięknych butów
Projektant hiszpański spełniający się w Paryżu, projektujący na zamówienie.
Jego buty oprócz tego, że są szalenie kobiece ponoć również są wygodne. Chciałabym tej wygody doświadczyć :)
Anillarte
Natknęłam się w sieci na bardzo ciekawe ozdoby. Robi je hiszpańska pracownia w Barcelonie. Jak podają na swojej stronie, myślą przewodnią jest tworzenie wygodnej i zaskakująco 'ciepłej' biżuterii głównie z zimnej stali a dokładnie z metalowych pierścieni. Każde kółeczko jest oczywiście jest robione ręcznie jedynie przy pomocy prostych narzędzi.
Są to dodatki, odwołujące się do historycznych tradycji tworzenia rycerskich zbroji, które potrafią podkreślić nowoczesność i indywidualizm.
Zresztą zobaczcie sami...
Kapelusik-marzenie :) :)
Podaję linka do stronki Anillarte, gdzie można znaleźć sklep i outlet.
Buty Valentino SS2010
Po prostu zachwycające !!!
Zaprojektowane przez mistrza kapelusza - Philipa Tracy'ego.
Inna sprawa to umieć w nich chodzić a jeszcze inna, że są tak piękne iż mogłyby stać na kominku :)
Podziękowania
Jak w temacie - dla Marcina C. i Radka G. za pomoc przy stronce, bez ich pomocy byłaby to, dla takiego humanisty jak ja, droga przez piekło .























































